Prezes Banku Spółdzielczego zażądała usunięcia mojego tekstu z Internetu i żebym ją przeprosił oraz złożył przysięgę, że nie naruszę jej spokoju w temacie konta Urzędu Miasta. Przez Wiele lat to było tabu, czyli 0,1%. W systemie monarchicznym arystokraci sprawowali ważne urzędy i bogata szlachta. W demokracji, gdzie władza należy do ludu, Lepper i pani Begerowa byli w Sejmie. Bywa, że obywatele głosują często na ludzi, którym chodzi tylko o to, aby finansowo podreperować się. Tacy decydenci często nie kapują prostych rzeczy, że należy grzecznie służyć ludziom, a nie robić ludzi w konia i to w bezczelny sposób. Aby obywateli chronić przed urzędasami stworzono wolne i niezależne media. Za pierwszą krytykę wiceburmistrz Urbanik zażądał mojego odejścia z dziennikarstwa i udzielił mi nagany, że napisałem ,,mgr Orszulik’’, zamiast Ekscelencja zasłużona dla kraju. Wg mnie ksiądz nie powinien szaleć groszem, a Orszulik jest z tego znany. Nie mam szacunku dla takich biskupów i prałatów. Takich kapłanów bym nie wieszał na ścianie zasłużonych. Palikot sprowokuje dyskusję na temat kleru, który od XI w. zbyt wiele znaczy w Polsce i pochłania 5 miliardów złotych z budżetu państwa. Wiceburmistrz Urbanik społeczną walkę z korupcją w Głownie nazwał bzdurą. Od bardzo dawna w Głownie nie było takiej dyskusji o przekrętach miejskich jak to się dzieje obecnie dzięki Internetowi. Władza nie lubi takich jawności, woli mówić o tajemnicy państwowej i o naruszeniach dóbr osobistych. Internet stwarza nową jakość demokracji. Władza musi rozmawiać ze społeczeństwem, które reprezentują dziennikarze. Prezes banku, pani Fortuna dysponuje dużą forsą (50 milionów miejskich guldenów na 0,1%). Przez wiele lat nie była krytykowana publicznie. Uwierzyła w swoją moc i ,,genialność’’. To był błąd wielki. ,,Fortuna bowiem kołem się toczy’’. Chruszczow był potęgą, ale niepotrzebnie obsiał kukurydzą trzy republiki, była susza i musiał zejść ze sceny bez pomocy Urbanika. Najwyższy czas , aby pani Czesława zrozumiała, że ma zaległości w lekturach. Zażądała bowiem bez wyroku sądu, aby teksty Pela zostały usunięte z Internetu. Takie życzenia dowodzą, że pani Prezes nie wie na czym polega demokracja. Bez wolności słowa i niezależnych mediów nie ma demokracji. Burmistrz Wojciech Brzeski podobnie jak Urbanik chciał rządzić bez wolnych mediów. W roku 2002 usunął mnie z Echa Głowna, nikt go nie krytykował, robił co chciał i dziś pełni na zapadłej wsi rolę sołtysa. Sit transit gloria. Tak przemija sława świata.











Komentarze
Żyj nam pan jak najdłużej i pisz, jesteś pan oryginałem jakich mało ale potrzebnym miastu.
Nie zła z ciebie chamka
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.